
Uwielbiam częstować i być chwalona :D Czy to takie dziwne? Z przyjemnością przygotowywałam mix ciasteczek na nasz klubowy doroczny Dzień Gier Planszowych, zwany także Games Room'em. Organizatorami tej imprezy są członkowie klubu miłośników fantastyki "Bastion" w MiPBP w Raciborzu. Dzieje się to zawsze w czasie ferii zimowych. W tym dniu bawimy się bez elektroniki, zapraszamy wszystkich bez względu na wiek, wypożyczamy planszówki, gramy i częstujemy domowymi wypiekami.
Tego roku gości było niewielu, toteż objedliśmy się słodyczami do niemożliwości, a ja wreszcie miałam czas (i miałam z kim) pograć w jedną z ulubionych gier.
Wszystkie jedenaście gatunków ciasteczek zostanie lub już zostało opisane w tym blogu albo podam link do strony z przepisem:
1. ciasteczka miętoweTego roku gości było niewielu, toteż objedliśmy się słodyczami do niemożliwości, a ja wreszcie miałam czas (i miałam z kim) pograć w jedną z ulubionych gier.
Wszystkie jedenaście gatunków ciasteczek zostanie lub już zostało opisane w tym blogu albo podam link do strony z przepisem:
2. spirale czekoladowo - waniliowe robione przy okazji czekoladowego tygodnia
3. czekoladowe ciastka jęczmienne wg przepisu z kotlet TV (tylko płatki inne)
4. słodkie ciasteczka trójimbirowe podpatrzone w Bułce z masłem
5. piszyngier bibliofilski opisany tutaj
6. ciastka za 71 punktów z różą lub marmoladą pomarańczową
7. krajanka cytrusowa
8. pierniczki z czekoladą lub bez to ten przepis (ale mąka była jakaś bardziej sucha, więc musiałam dać mniej - uwaga na mąkę!)
9. rogaliki orzechowe z orzechów włoskich
10. ciasteczka orzechowe z fistaszków (orzeszków ziemnych)
11. nieudane makaroniki słodkie jak grzech śmiertelny (nie ma o czym pisać).
W robieniu ciasteczek najlepsze jest to, ze większość można przechowywać dość długo w szczelnych puszkach w chłodnym i suchym miejscu, więc możliwy jest taki mix, którym częstując - każdemu się dogodzi :D


