poniedziałek, 9 listopada 2009

Początek



Wreszcie się zdecydowałam. Kiedy dowiedziałam się o takiej możliwości zaistnienia w Internecie, prowadzenie bloga wydawało mi się ekshibicjonistyczne i megalomańskie. Nadal tak uważam :)
Nigdy nie podobały mi się "pamiętniczki" zawierające wiersze, opisy nastroju albo bluzgi na polityków. Ale prędko przekonałam się, że w blogach można znaleźć informacje ciekawe, przydatne, nawet ważne. Nie mam w tej chwili dobrego przykładu; to nic, będzie później.
Sama najczęściej korzystam z blogów kulinarnych i w tym właśnie temacie mam aktualnie najwięcej do powiedzenia. Nie chcę jednak definitywnie określać tematyki wszystkich moich tu notatek. Oprócz gotowania, karmienia ludzi i jedzenia cieszy mnie jeszcze tyle innych rzeczy!
Nie zamierzam pisać tu o sobie. To jest - nie bezpośrednio :) W zasadzie to wszystko będzie o mnie, jeśli chcecie koniecznie czytać między wierszami.
Nie będzie o tym, jakie jest życie; każdy ma na ten temat własne zdanie. Ale jeśli mogę porównać życie do oceanu (cóż z tego, że niezbyt oryginalnie?) to jest na nim całkiem ciekawa zatoka ziemskich przyjemności, a nawet - rozkoszy! Zapraszam do niej Wasze łódki, statki i okręty.